Dlaczego kichamy patrząc na słońce? To ACHOO

Dlaczego kichamy patrząc na słońce? To ACHOO

10/12/2018 0 przez Maria Piętka

Ty też kichasz po wyjściu na słońce? Co czwarty z nas cierpi na taką przypadłość. Zjawisko badane jest już od stuleci, a jedną z pierwszych osób zastanawiających się nad jego przyczyną był Arystoteles.

Syndrom kichania po ekspozycji na światło słoneczne dostał naukową nazwę: ACHOO (Autosomal Compelling Helio-Ophthalmic Outburst). W świecie współczesnej medycyny nadal jednak brak szczegółowych badań, które wyjaśniłyby dokładny mechanizm jego powstawania.

To co naukowcy wiedzą na pewno to fakt, że odruch kichania spowodowany światłem (Photic Sneeze Reflex) przekazujemy sobie z pokolenia na pokolenie. Jest to syndrom dziedziczony autosomalnie dominująco. Oznacza to dokładnie tyle, że jeśli jeden z rodziców posiada zmieniony gen ryzyko odziedziczenia go i w tym przypadku kichania po spojrzeniu na słońce, dla każdego z dzieci (niezależnie od płci) wynosi 50%. Jednak mutacja genu odpowiedzialnego za to zjawisko nadal nie została zlokalizowana.

Wiemy już, że to dziedziczymy, wiemy jak naukowo się to nazywa ale dlaczego kichamy patrząc na słońce? Istnieje kilka teorii, dwie z nich wydają się być najbardziej prawdopodobne: pokręcone połączenie nerwowe i przywspółczulne ougólnienie.

Pierwsza teoria opiera się na budowie jednego z najważniejszych nerwów jaki posiada ludzie ciało: nerwu trójdzielnego (piątego). Jest to jeden z nerwów czaszkowych, bardzo złożony i poplątany. Zawiera zarówno włókna czuciowe jak i ruchowe. Odpowiedzialny jest za unerwienie trzech totalnie różnych struktur ciała: oka, nosa i żuchwy. Badacze wskazują na związek wystąpienia ACHOO z pobudzeniem czuciowym nerwu trójdzielnego. Na skutek intensywnego światła słonecznego odebranego przez nasze oko, organizm może błędnie wysłać sygnał do podłączonej tym samym nerwem śluzówki nosa, która podrażniona powoduje, że zaczynamy kichać.

Druga hipoteza związana również z układem nerwowym stwierdza, że kichanie na słońce może mieć związek z sytuacją, kiedy jeden bodziec aktywuje wiele włókien przywspółczulnego układu nerwowego (Parasympathetic generalization – przywspółczulne uogólnienie). W tym konkretnym przypadku miałoby to być pobudzenie odruchu kichania w odpowiedzi na bodziec świetlny powodujący normanie tylko zwężenie źrenicy.

Oba mechanizmy tłumaczą jak nasz orgaznim może pobudzić odruch kichania w odpowiedzi na światło. Nie wskazują jednak jak to się ma do cech dziedziczenia.

ACHOO nie jest groźną dolegliwością. W żaden sposób się jej nie leczy. Jest to przykład kiedy zwykły objaw dostaje naukową nazwę. Dzięki temu chociaż część osób, która kichająco reaguje na słońce pozornie lepiej to toleruje.

[Głosów:0    Średnia:0/5]