“Nikt nie jest martwy, póki nie jest ciepły i martwy” – kiedy niska temperatura może uratować życie

“Nikt nie jest martwy, póki nie jest ciepły i martwy” – kiedy niska temperatura może uratować życie

26/11/2018 0 przez Maria Piętka

Ochładzanie ludzkiego ciała zmniejsza zapotrzebowanie tkankowe na tlen o ok. 6% na każdy 1°C spadku temperatury centralnej. Przy 28°C zapotrzebowanie na tlen spada do ok. 50% wyjściowego, a przy 22 °C do ok. 75%. Przy temperaturze centralnej równej 18°C mózg człowieka jest w stanie przetrwać 10-krotnie dłuższe zatrzymanie krążenia niż przy temperaturze 37°C.

W dzisiejszej medycynie ten ochronny wpływ wychłodzenia na mózg i serce w szczególnych przypadkach jest wykorzystywany w opiece poresuscytacyjnej. Kontrolowane schłodzenie ciała poszkodowanego poniżej temperatury fizjologicznej ma na celu ochronę ważnych funkcji życiowych i zdrowia. U osób po NZK (nagłym zatrzymaniu krążenia) stosuje się łagodną hipotermię leczniczą (tzw. hipotermię terapeutyczną) polegającą na obniżeniu temperatury ciała do 32 – 33 stopni Celsjusza na okres 24 – 36 godzin.

Podstawowym celem takiego postępowania jest zmniejszenie ryzyka powikłań w obrębie mózgu poprzez działanie ochronne na ośrodkowy układ nerwowy (OUN). Hipotermia stanowi element opieki poresuscytacyjnej i ma na celu zmniejszenie ryzyka zgonu i poprawę jakości życia chorego.

[Głosów:0    Średnia:0/5]